Gotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasjąGotowanie z pasją

Książęce warsztaty (proszę nie mylić z warsztatami dla książąt ;) )Ponieważ (nieskromnie powiem a co) jeden z naszych przepisów wygrał edycję na danie z piwem Książęcym ryżowym (http://gotowaniezpasja.pl/wloskie-klimaty/risotta/87-risotto-z-gruszka-i-serem-plesniowym-na-piwie-ryzowym), zagościliśmy na specjalne zaproszenie na warsztatach związanych z gotowaniem przy piwie i z udziałem piwa (oczywiście Książęcego).

Gościli nas:
Zdzisław Kantor – kiper, który uczył jak degustować profesjonalnie piwko oraz Jurek Sobieniak – czyli znany gotujący chemik, którego wspierał dzielnie m.in. Andrzej Andrzejczak.

Jak pić (upss!) to znaczy degustować piwo:
1) Wzrok:
- popatrzeć na kolor
- popatrzeć na klarowność
- popatrzeć na pianę, czyli jego pienistość
2) Węch:
- pierwsze wąchanie: wąchanie bez zamieszania i z nosem nad szklanką,
- drugie wąchanie: silnie zamieszać i nos do szklanki na micha,
- trzecie wąchanie: przykryć szklankę ręką i mieszać przez kilkanaście sekund, odkryć i wziąć duży haust powietrza.
3) Smak:
- zatkać nos, wziąć spory łyk piwa i przełknąć, a następnie odetkać nos i wtedy czujemy wyraźniej smaki,
- skosztować piwa pod język, aby poczuć bąbelki i jego ożywczy smak.
4) Słuch:
- posłuchać bąbelków, jak pracują i czy jest to dźwięk regularny czy też nie (nieregularność może świadczyć o tym że już coś złego dzieje się z piwem, np. psuje się)

Kulinarnie też się wyżywaliśmy, gdyż w menu były przewidziane takie rarytasy z wykorzystaniem piwa (do dania lub do popicia), jak:
- ceviche z łososia z kwaśnymi jabłkami i galaretką miodową z soku brzozowego,
- podpłomyki z pastą z białej fasoli, serem owczym, suszonym pomidorem i salsą z pieczonej oberżyny,
- jabłkowy boczek z anyżem i miodem lipowym w śliwkach,
- steki z pieczonego selera panierowane w bursztynie z sosem czosnkowo-pietruszkowym i czuszką,
- udziec z indyka pieczony z rozmarynem i cytryną,
- lody waniliowe z prażonymi orzechami włoskimi w piwnym karmelu z czarnym pieprzem.

A my (Grzesiek i Paweł) tam byliśmy i się dobrze bawiliśmy :)

ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty ksiazece_warsztaty
ksiazece_warsztaty